Szczególnie adresowane do Tomasza Kwietnia
http://tygodnikforum.onet.pl/1117328,0,4825,925,1,artykul.html
Niedawno w TV często pojawiał się pewien arabista (zapomniałem nazwiska)
chyba
z Uniwersytetu Warszawskiego, komentując wojnę w Iraku. Powiedział on, że
słowo
na bliskim wschodzie jest bardzo wysoko cenione. Uważa się je za prawdę czy w
formie ustnej czy pisanej, niezależnie od faktów. Taka kultura.
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
Kiedy wgłębiamy się w lekturę Biblii i zestawiamy ją z naszą wiedzą o świecie,
budza się w nas myśli, że to wszystko jest <fantazją. Nie pomagają w tym nawet
próby naginania stosowane przez niektórych, by dopasować to wszystko do
dzisiejszej wiedzy. Dlaczego się tak dzieje? Otóż przy czytaniu Biblii
stosujemy nasz język współczesny, język ukształtowany na kulturze rzymsko-
greckiej plus język ukształtowany na współczesnej literaturze i wiedzy, który
nijak nie przystaje do języka Biblii. Biblii, która powstała na Bliskim
Wschodzie i to od trzech do dwóch tysiecy lat temu i w języku obcym kulturze
rzymsko-greckiej. Dalej jak słusznie zauważył już 50 lat temu twórca
protestanckiej szkoły liberalnej Bultmann posługują się pisarze biblijni
powszechnie stosowaną wówczas metodą mitu. Mityczna jest budowa świata
trójstopniowa u góry niebo w pośrodku ziemia, a pod ziemią piekło. Mitycznym
jest również sam obraz Boga antropomorficzny, który na kartach Biblii
przechodzi ewolucję, która jednak dla współczesnego człowieka jest nie do
przyjęcia wraz z całą budową świata. Aby modz zrozumieć Biblię trzeba sięgać
najpierw po lekturę na tematy biblijne,które pomogą dopiero w odczytaniu
Biblii, z której trzeba uprzednio usunąć opis mityczny, by sięgnąć dopiero do
ziarna prawdy, którą chce nam autor przekazać. Przyczym trzeba pamiętać, że w
Biblii jak zauważył Bultmann są różne rodzaje literackie od opartych na kanwie
historycznej po poezję miłosną. Więc , aby wyrokować o wartości Biblii trzeba
ją gruntownie poznać i być na tematy biblijne oczytanym i to nie tylko z
jednego żródła.