14 Kwi 2003, 02:55
ppppx

Szczególnie adresowane do Tomasza Kwietnia
http://tygodnikforum.onet.pl/1117328,0,4825,925,1,artykul.html

Niedawno w TV często pojawiał się pewien arabista (zapomniałem nazwiska) chyba
z Uniwersytetu Warszawskiego, komentując wojnę w Iraku. Powiedział on, że słowo
na bliskim wschodzie jest bardzo wysoko cenione. Uważa się je za prawdę czy w
formie ustnej czy pisanej, niezależnie od faktów. Taka kultura.




14 Kwi 2003, 09:58
ttm

Szczególnie adresowane do Tomasza Kwietnia
http://tygodnikforum.onet.pl/1117328,0,4825,925,1,artykul.html



co prawda jestem protestantem i troche wiecej szanuje Biblie niz Tomasz
katolik (tzn. jest ona dla mnie jedynym i ostatecznym autorytetem, a dla
katolikow jest rowna lub nawet nizsza od Tradycji i Magisterium
Nauczycielskiego KK) ale przypomne tylko, ze jeszcze niedawno niejeden taki
artykul powstal w ktorym wysmiewano Biblie np. za jej dosc pokazne opisy
"mistycznego" miasta Babilonu.
Tymczasem Bablion wkrotco zostal faktycznie odkryty przez archologow (ktorzy
jeszcze chwile przedtem smiali sie z opisow tego miasta w Biblii) i
wszystkie inne biblijne szczegoly sie potwierdzily,

pozdrawiam,

TomekM


15 Kwi 2003, 09:20
kwiryn

Szczególnie adresowane do Tomasza Kwietnia
http://tygodnikforum.onet.pl/1117328,0,4825,925,1,artykul.html

Niedawno w TV często pojawiał się pewien arabista (zapomniałem nazwiska)
chyba
z Uniwersytetu Warszawskiego, komentując wojnę w Iraku. Powiedział on, że
słowo
na bliskim wschodzie jest bardzo wysoko cenione. Uważa się je za prawdę czy w
formie ustnej czy pisanej, niezależnie od faktów. Taka kultura.

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl



Kiedy wgłębiamy się w lekturę Biblii i zestawiamy ją z naszą wiedzą o świecie,
budza się w nas myśli, że to wszystko jest <fantazją. Nie pomagają w tym nawet
próby naginania stosowane przez niektórych, by dopasować to wszystko do
dzisiejszej wiedzy. Dlaczego się tak dzieje? Otóż przy czytaniu Biblii
stosujemy nasz język współczesny, język ukształtowany na kulturze rzymsko-
greckiej plus język ukształtowany na współczesnej literaturze i wiedzy, który
nijak nie przystaje do języka Biblii. Biblii, która powstała na Bliskim
Wschodzie i to od trzech do dwóch tysiecy lat temu i w języku obcym kulturze
rzymsko-greckiej. Dalej jak słusznie zauważył już 50 lat temu twórca
protestanckiej szkoły liberalnej Bultmann posługują się pisarze biblijni
powszechnie stosowaną wówczas metodą mitu. Mityczna jest budowa świata
trójstopniowa u góry niebo w pośrodku ziemia, a pod ziemią piekło. Mitycznym
jest również sam obraz Boga antropomorficzny, który na kartach Biblii
przechodzi ewolucję, która jednak dla współczesnego człowieka jest nie do
przyjęcia wraz z całą budową świata. Aby modz zrozumieć Biblię trzeba sięgać
najpierw po lekturę na tematy biblijne,które pomogą dopiero w odczytaniu
Biblii, z której trzeba uprzednio usunąć opis mityczny, by sięgnąć dopiero do
ziarna prawdy, którą chce nam autor przekazać. Przyczym trzeba pamiętać, że w
Biblii jak zauważył Bultmann są różne rodzaje literackie od opartych na kanwie
historycznej po poezję miłosną. Więc , aby wyrokować o wartości Biblii trzeba
ją gruntownie poznać i być na tematy biblijne oczytanym i to nie tylko z
jednego żródła.


18 Kwi 2003, 20:45
rafro

nie spieram sie że wiele opisów zapisanych w biblii przez naocznych świadków
może być prawdziwych
specjalnie czytałem biblie (możenie nie całą "ode deski do deski" ale w
obszernych fragmentahc) żeby uniknąc powtarzania cudzych opini. moim zdaniem
trudnościa przy czytaniu a nawet nie czytaniu tylko rozumieniu, jest bariera
językowo tłumaczeniowa (nawet w dzisiejszych czasach przy tłumaczeniu
języków nowożytnych występują ogromnę pomyłki znaczeniowe) a także problem
odróżnienia opowieści mitycznych, które się "przewijają" w tle wartościowych
informacji.

co prawda jestem protestantem i troche wiecej szanuje Biblie niz Tomasz
katolik (tzn. jest ona dla mnie jedynym i ostatecznym autorytetem, a dla
katolikow jest rowna lub nawet nizsza od Tradycji i Magisterium
Nauczycielskiego KK) ale przypomne tylko, ze jeszcze niedawno niejeden
taki
artykul powstal w ktorym wysmiewano Biblie np. za jej dosc pokazne opisy
"mistycznego" miasta Babilonu.
Tymczasem Bablion wkrotco zostal faktycznie odkryty przez archologow
(ktorzy
jeszcze chwile przedtem smiali sie z opisow tego miasta w Biblii) i
wszystkie inne biblijne szczegoly sie potwierdzily,

pozdrawiam,

TomekM






20 Kwi 2003, 08:42
grimfang

|

| co prawda jestem protestantem i troche wiecej szanuje Biblie niz Tomasz
| katolik (tzn. jest ona dla mnie jedynym i ostatecznym autorytetem, a dla
| katolikow jest rowna lub nawet nizsza od Tradycji i Magisterium
| Nauczycielskiego KK) ale przypomne tylko, ze jeszcze niedawno niejeden

taki

| artykul powstal w ktorym wysmiewano Biblie np. za jej dosc pokazne opisy
| "mistycznego" miasta Babilonu.
| Tymczasem Bablion wkrotco zostal faktycznie odkryty przez archologow

(ktorzy

| jeszcze chwile przedtem smiali sie z opisow tego miasta w Biblii) i
| wszystkie inne biblijne szczegoly sie potwierdzily,



protestanci przecież inaczej hmm odczytują biblię niz katolicy
egzegezą biblii zajmuje sie u katolików kościół orzekający pod
natchnieniem ducha świętego, u protestantów jest to wewnętrzne
świadectwo tegoż ducha. dlatego też oczywistym jest że szacunek ten
będzie różny. z jednej strony wrodzona niechęć do zorganizowanej
stuktury z drugiej własny osąd - to co do szacunku

a po drugie każda powieść dziejąca się w określonym czasie historycznym
sama z siebie musi zawierać prawdziwe elementy


Etyka - dziecko Realu i Fantazji :o)
Ile jest liczb całkowitych?
A co z masonami?
Zdrada
Karma czyli czy dobro rodzi dobro.
FAQ
(.) geny a myÂśli
  • Metamorfozy zemsty
  • download net 32
  • zycie kobiet
  • lamerskie pytanie o vga
  • tania pomoc drogowa wroci9C5i982aw
  • 222222exmykehl d4
  • common rail
  • sprzedam autocad architecture 2008 pl li
  • gdyby
  • Anna Sp. z oo
  • Salomon Konsulting
  • luneta celownicza sprzedam
  • Zestaw tematów z for internetowych , Index